Z miłości do książek
Blog > Komentarze do wpisu

Spotkanie z Trudi Canavan na Warszawskich Targach Książki

Kilka lat temu miałam przyjemność spotkać się z Jefferym Deaverem i od tego czasu powiedziałam sobie, że nie przepuszczę żadnej okazji spotkania się z autorami. Ponieważ w tym roku na Warszawskich Targach Książki miała pojawić się jedna z ulubionych pisarek mojej przyjaciółki postanowiłyśmy nie zwlekać, wstać o 5 rano, zapakować się do ciasnego i dusznego busa i pojechać do Warszawy. Już na miejscu rozpychając się łokciami oraz taranując ludzi dotarłyśmy do stoiska Platona godzinę przed czasem, gdzie naszym oczom ukazał się tłum ludzi czekający na pojawienie się Trudi. Udało nam się zająć około dwudzieste miejsce w kolejce, gdy tym czasem ludzi za nami przybywało, aż w końcu ciężko było określić w którym miejscu stoi ostatnia osoba. Po ponad godzinie oczekiwań nasz trud wreszcie został nagrodzony pojawieniem się autorki.

Przy okazji szykowania się do spotkania przyjaciółka wpadła na świetny pomysł zakupienia czegoś słodkiego w podzięce za całokształt pracy. Na widok wiśni w likierze Trudi bardzo się ucieszyła :)

Niestety przerwała nam na chwilę ekipa telewizyjna chcąca nakręcić pięciominutowy wywiad, jak na złość trafiając na moment, gdy miałam właśnie z wypiekami na twarzy dawać książkę do podpisu. Kiedy doszło już co do czego oczywiście zasiadłam z tym idiotycznym wyrazem twarzy wyrażającym bezgraniczne szczęście, które wzrosło dwukrotnie, gdy Trudi powiedziała, że podoba jej się moja bluzka. Podziękowałam za wpis i wyruszyłyśmy na dalsze zakupy.

Przyznam się, że w tym roku nie zaszalałam z ilością książek, ponieważ promocje nie były zbyt wielkie. Głównie można było trafić na tytuły o 3-5zł tańsze. Jedynie z większych promocji rzuciła mi się w oczy ta, na stoisku Prószyński i S-ka wynosząca 25% oraz American Bookstore - 20%. Niestety jak na złość nie mieli „Pod napięciem” Jeffery'ego Deavera, więc pocieszyłam się kupując na jednym ze stoisk przed Pałacem Kultury i Nauki „Spirale strachu” tego samego autora za 10zł. Cieszę się również z tego, że nareszcie udało mi się kupić zakładki na magnes, których z ostatniego zakupu zostało raptem dwie sztuki.

W przyszłym roku również planujemy taki wypad jeśli tylko będziemy mieć czas i pieniądze. Wam również polecam :)

niedziela, 15 maja 2011, odcien-purpury

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
blackmilk89
2011/05/15 22:26:35
Zazdroszczę ogromnie tych Targów i spotkania z Panią Canavan. Na Targach jeszcze nigdy nie byłam, bo zawsze "siła wyższa" mi na to nie pozwalała, ale mam nadzieję, że w październiku dotrę do Katowic :) Niestety, do Warszawy mam okropnie daleko, co innego jak mieszkałabym bliżej. Nie miałam okazji czytać żadnej książki Trudi, ale po wszystkich pochlebnych opiniach na temat jej twórczości, uczynię to z ogromną przyjemnością. Ze zdjęć widać, że autorka to osoba ciepła i otwarta, i jaka ją niespodzianka spotkała dzięki Waszym czekoladkom! :)
-
odcien-purpury
2011/05/16 09:10:44
blackmilk89, Ja mieszkam w Lublinie, więc do Warszawy mam w miarę blisko, co innego Kraków, a tam też dość często organizowane są różne spotkania z autorami. Z książek Trudi przeczytałam co prawda jedną, ale już wiem, że jest "w moim stylu", zresztą przyjaciółka zasypuje mnie informacjami na temat jej pracy, więc całkiem nieźle się orientuje co i jak :) A Trudi faktycznie jest bardzo miła i cały czas była uśmiechnięta, pomimo tego ogromnego tłumu czekającego na podpis i ludzi robiących cały czas zdjęcia :)
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2011/05/16 09:59:01
A ja sobie pluję w brodę, bo przecież mieszkam w Wawie a na targach nie byłam ;/ Miałam być wczoraj na spotkaniu z Trudi, ale mieliśmy mały wypadek z moim chłopakiem i samochód do naprawy i w ogóle to był kiepski dzień.
Zazdroszczę Ci bardzo :)


przyjemnostki.wordpress.com/
-
odcien-purpury
2011/05/16 10:44:15
przyjemnostki, nie martw się, zawsze jest nadzieja, że jeszcze się u nas pojawi, zwłaszcza, że bardzo dużo osób przyszło i widać było, że Trudi ma wielu fanów w Polsce :) A ja dziś siedzę w domu chora po tym wczorajszym lataniu w deszczu w cienkim ubraniu, ale za to bardzo szczęśliwa :)
-
beatrix73
2011/05/17 08:53:36
Zazdroszczę autografu, to bardzo miłe, gdy ma się go w książce... Dziękuję też za zdjęcia z targów, zawsze oglądam je z przyjemnością.
-
odcien-purpury
2011/05/17 09:10:28
beatrix73, niestety zdjęć nie ma zbyt wiele, ponieważ w ostatniej chwili przed wyjazdem udało mi się znaleźć aparat i to będący w stanie śmierci klinicznej. To cud, że w ogóle udało mi się nim zrobić jakieś zdjęcia :)
UWAGA!
Przerwa wakacyjna.
Kontakt : kaldorei@op.pl

____________________


____________________


____________________


____________________


2009
2010
2011
2012

____________________



Wszystkich zainteresowanych literaturą oraz mających jakieś niecierpiące zwłoki pytania związane z książkami (chętnie służę pomocą:), jak i wydawnictwa (i nie tylko) zainteresowane współpracą, zachęcam do napisania do mnie na poniższy e-mail:
kaldorei@op.pl

____________________

2012 Reading Challenge

2012 Reading Challenge
Kaldorei has read 26 books toward her goal of 60 books.
hide
____________________



____________________

Sztukateria Antykwariat IRKA ____________________


Lubię czytać
Lubię czytać
Spis moli
Lubię czytać YesBook

____________________


Initium Znak Znak AMEA Media Rodzina Bukowy Las
____________________

____________________




Moje fotografie:
Portfolio


____________________