Z miłości do książek

Przecinek

niedziela, 25 grudnia 2011

Nie było mnie przez jakiś czas z racji problemów zdrowotnych, które spowodowały liczne, nieprzyjemne następstwa na studiach. Jednak powoli zaczynam nadrabiać wszystko, w tym także w niedługim czasie zacznę uzupełniać stronę zaległymi recenzjami.

Zdecydowałam się również na odpoczynek od egzemplarzy recenzenckich, przynajmniej do zakończenia egzaminów na studiach. Tym bardziej, że na mojej półce zalega ogromny stos książek, które czekają na swoją chwilę nawet po kilka lat.

Zakupiłam również czytnik e-booków, a to coś, o co nigdy bym siebie nie podejrzewała i co okazało się dobra inwestycją.

Po Świętach biorę się do roboty i mam nadzieję, że w jak najszybciej uda mi się zapanować nad powstałymi zaległościami.

13:45, odcien-purpury , Przecinek
Link Komentarze (2) »
wtorek, 11 października 2011

Przez jakiś czas nie odwiedzałam bloga z racji przyczyn zdrowotnych, które nie tylko ograniczyły moje funkcjonowanie w sieci, ale również tempo czytania, a co za tym idzie, ilość przeczytanych ostatnimi czasy książek. Oczywiście znając swoje paskudne szczęście do łapanie wszelkiego rodzaju chorób - jak to zwykle u mnie bywa – kilka dni temu kładłam się spać zdrowa a obudziłam z anginą. Tak więc, pojawił się kolejny zastój z którego powodu nieszczególnie jestem szczęśliwa, nie licząc faktu, że muszę nadrabiać zaległości na studiach. Jednak nie poddaje się, nie daje chorobie i mam nadzieję w niedługim czasie znowu wrócić do bloga i swojego zwykłego tempa czytania.

10:10, odcien-purpury , Przecinek
Link Komentarze (3) »
piątek, 13 sierpnia 2010

Na jakiś czas jestem zmuszona zaprzestać wylegiwania się w domowym zaciszu z laptopem na kolanach i nieśmiertelną herbatą z dodatkiem soku z malin. Wyjeżdżam na działkę z zamiarem odetchnięcia od wszechobecnych urządzeń elektrycznych, by móc cieszyć się w spokoju słońcem, trawą łaskoczącą w stopy i cieniem rzucanym przez rozłożyste świerki. Oczywiście nie zapominam o odpowiedniej ilości książek, które będą mi towarzyszyć w tej podróży i umilać mój wypoczynek. Po powrocie nadrobię wszystkie zaległości jakich się niecnie dopuściłam, a które wynikły z mojego rozleniwienia i dość sennej pogody. Przez ten czas mam zamiar dokończyć czytać „Dom w Riverton” do którego w tej chwili mam dość mieszane uczucia (na całe szczęście im dalej brnę, tym jest coraz lepiej), a potem zabrać się za kolejne planowane pozycje (jakie dokładnie jeszcze nie wiem, ale mam bardzo poważnie plany co do kilku krótszych tomów). Bez książek jednak ani rusz :)

15:04, odcien-purpury , Przecinek
Link Komentarze (2) »
środa, 23 czerwca 2010

Gdy sesja dobiega końca powoduje to u mnie przez jakiś czas poczucie, że zgubiłam gdzieś indeks, gdy nie dostrzegam go zgrabnie upchniętego pomiędzy portfel a zabójcze ilości chusteczek w mojej torbie. Na całe szczęście udaje mi się oprzytomnieć do tego stopnia, że nie przewracam całego pokoju w poszukiwaniu czegoś co do tej pory stanowiło tarczę pomiędzy mną a egzaminatorem, oszczędzając sobie przy tym nerwów. Mam czas na wiele rzeczy, na odpoczynek, zagłębianie się w rzeczy niezagłębione, by dowiedzieć się dlaczego zagłębienia nie da się zgłębić. To także czas na duże ilości książek i subtelnego aromatu kawy połączonego z zastraszającą ilością pierniczków. Mam czas nadrobić zaległości w czytaniu blogów, co pewnie znowu odbije się na moich funduszach, oraz przemierzać łąki z obiektywem aparatu wycelowanym w niczego niespodziewającą się faunę i florę.

W kolejce na przeczytanie czeka 26 sztuk powabnej literatury, którą najchętniej czytałabym po dwie na raz, jedną prawym okiem, drugą lewym. Podsumowując na brak atrakcji w te wakacje nie będę mogła narzekać, dlatego też mam nadzieję, że i wam upłynie ten czas na samych przyjemnościach.

19:26, odcien-purpury , Przecinek
Link Komentarze (5) »
piątek, 13 listopada 2009

…czyli jak pachną książki?

Raz w życiu miałam okazję przeczytać e-book. Na tym jednym razie się zakończyło. Rozumiem naturę postępu i nieuniknione wciąganie wszystkiego co materialne i tak przyjemnie namacalne przez wielką otchłań Internetu. Nie będę tutaj mówić o tym, co powinno znaleźć się w wielkiej maszynie zmian, ani o tym, co nie powinno wpaść w jej tryby. Chce powiedzieć o tym, co powinno być w tych dwóch miejscach naraz.

E-booki to symbol wygody. Intelektualnej wygody. Można zmieścić ich niezliczoną ilość na jednej płycie, czy jakimkolwiek innym nośniku danych. Nie zajmują miejsca, nie kurzą się ani nie zaginają im się wirtualne rogi. Tym samym stanowią symbol postępu. Podobnie ma się rzecz z audiobookami, to nie tylko oszczędność miejsca ale i czasu, chociażby z faktu, iż dłużej zajmuje przeczytanie książki, niż odsłuchanie jej w wersji audio.  Problem jednak pojawia się w momencie gdy potencjalny nabywca audiobooka jest typowym wzrokowcem czerpiącym dość wątpliwą przyjemność z faktu, iż nie posiada przed sobą tekstu na którym mógłby „zawiesić oko”. Z kolei część nabywców e-booków narzeka na problemy jakie przysparza ciągłe skupianie się na wirtualnym druku oraz cenę, która powinna być znacząco mniejsza niż tradycyjna lektura. Nie zmienia to faktu, iż są osoby którym użytkowanie książek pod tą postacią nie przeszkadza.

Ja jestem tradycjonalistką, a może po prostu jestem zbyt staroświecka by przyjąć do siebie pewne zmiany. Jednak tak naprawdę  nie liczy się ani czas ani forma, ale przyjemność jaką czerpiemy z czytania. To czy odsłuchamy 30 audiobooków czy przeczytamy 10 książek, nie określa naszego „statusu czytelnika”. Książki to hobby. Inteligentne hobby dla ludzi, którzy potrafią nie tylko czerpać z ilości, ale i z jakości.  To jaką formę lekturę wybierzemy i jakimi będziemy dysponować argumentami na jej poparcie, tak naprawdę nie jest kwestią samego czytania, ale zmian jakie pojawiają się wraz z postępem technologii i jakie odbijają się na rzeczach z którymi codziennie się stykamy.

A ja i tak wolę obudowywać swoje życie namacalną wersją literatury.

07:41, odcien-purpury , Przecinek
Link Komentarze (3) »
czwartek, 12 listopada 2009

Czyli kącik refleksji książkowych.

Zaczęło się dość niewinnie, od odłożenia na miejsce jednej z książek. I wtedy rozległ się ten osobliwy dźwięk, który oznaczał protest mojej półki przed kolejnym opasłym tomem jaki zamierzałam na niej położyć.  By uporać się z problemem postanowiłam zrobić obchód po sklepach meblowych w celu zakupienia  najprostszej, najzwyklejszej wiszącej półki. W pierwszym sklepie przeszłam dwa piętra nie dostrzegając niczego półko podobnego, zirytowana tym faktem poszłam do sprzedawcy i poprosiłam o wskazanie miejsca gdzie takowe się znajdują. Ten oczywiście z wielkim entuzjazmem zaprowadziłam mnie na miejsce i z szerokim uśmiecham wskazał ową „półkę”, jeśli można tak nazwać dwie deski na których maksymalnie zmieszczą się trzy (puste) segregatory i słonik na szczęście. Obeszłam jeszcze dwa sklepy z takim samym skutkiem, by w kolejnym usłyszeć od pani w okienku, że półek nie ma, bo po co? Kto dzisiaj książki czyta?

W tej chwili jestem zmuszona kupować półkę robioną na zamówienie, bo okazuje się że zakup czegoś co jeszcze 5 lat temu nie przysparzało większych problemów dziś wzbudza uśmiech litości u sprzedawców. Jak powiedziała mi jedna osoba: „Droga pani, trzeba kupować e-booki”. Czy naprawdę stan czytelnictwa jest dziś w tak opłakanym stanie?

Na koniec kilka ciekawych modeli znalezionych w Internecie. Tak na pocieszenie.

 

08:06, odcien-purpury , Przecinek
Link Komentarze (11) »
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
UWAGA!
Przerwa wakacyjna.
Kontakt : kaldorei@op.pl

____________________


____________________


____________________


____________________


2009
2010
2011
2012

____________________



Wszystkich zainteresowanych literaturą oraz mających jakieś niecierpiące zwłoki pytania związane z książkami (chętnie służę pomocą:), jak i wydawnictwa (i nie tylko) zainteresowane współpracą, zachęcam do napisania do mnie na poniższy e-mail:
kaldorei@op.pl

____________________

2012 Reading Challenge

2012 Reading Challenge
Kaldorei has read 26 books toward her goal of 60 books.
hide
____________________



____________________

Sztukateria Antykwariat IRKA ____________________


Lubię czytać
Lubię czytać
Spis moli
Lubię czytać YesBook

____________________


Initium Znak Znak AMEA Media Rodzina Bukowy Las
____________________

____________________




Moje fotografie:
Portfolio


____________________